Umiędzynarodowienie habilitacji – krok w dobrym kierunku czy biurokratyczne utrudnienie?

Umiędzynarodowienie habilitacji – krok w dobrym kierunku czy biurokratyczne utrudnienie?

1. Co dokładnie ma się zmienić?

  • Zapowiadany nowy wymóg: przy ubieganiu się o stopień dr hab. i o tytuł profesora trzeba będzie „wykazać element świadczący o międzynarodowej aktywności akademickiej” – podkreślił wiceminister Andrzej Szeptycki podczas II Kongresu Umiędzynarodowienia w Warszawie (11 IX 2024) (Nauka w Polsce).
  • Forma ma być elastyczna: nie chodzi o obligatoryjny długi pobyt za granicą; wystarczyć ma praca lub współpraca z instytucją zagraniczną (wspólna publikacja, grant, krótkie wizyty dydaktyczne, członkostwo w konsorcjum, itp.) (Nauka w Polsce).
  • Status legislacyjny (29 V 2025): zapis nie wszedł jeszcze do przyjętego 27 V 2025 r. projektu deregulacyjnego, który dotyczy wyłącznie raportowania inwestycji w POL-on (Gov.pl). MNiSW utrzymuje jednak w planach wprowadzenie regulacji o umiędzynarodowieniu w kolejnym pakiecie zmian zapowiadanym na 2025 r. (RGNiSW).

2. Argumenty „za” – dlaczego to krok w dobrym kierunku

ObszarPotencjalny efektKomentarz
Jakość badańEkspozycja na globalne standardy metodologiczne i recenzyjneWymuszenie publikacji lub współpracy międzynarodowej może podnieść próg jakościowy nowych habilitacji.
Sieci i mobilnośćTrwałe sieci kontaktów, „brain circulation” zamiast „brain drain”NAWA i NCN już finansują mobilności; wymóg może skatalizować korzystanie z tych programów (Gov.pl).
Widoczność PolskiWięcej polskich nazwisk w bazach Scopus/WoS, większa szansa na ERCMiędzynarodowa aktywność stała się kluczowym kryterium w konkursach grantowych i rankingach.
Harmonizacja europejskaUpodabnia ścieżkę awansu do systemów, gdzie recenzenci zagraniczni są normą (DK, NL, FI)Minimalizuje ryzyko lokalnego nepotyzmu, poprawia rozpoznawalność stopnia.

3. Argumenty „przeciw” – ryzyko i koszty biurokratyczne

RyzykoMechanizmMożliwe konsekwencje
Nierówność dostępuMałe ośrodki, dyscypliny niskobudżetowe (filologia klasyczna, sztuki piękne) mają ograniczone środki na wyjazdyPogłębienie polaryzacji między „uczelniami flagowymi” a regionalnymi; zwiększenie barier dla kobiet-opiekunek i osób z obowiązkami rodzinnymi.
Tokenizm / „współautorstwo za logo”Presja może promować powierzchowne współprace (1-stronicowy MoU, najmniejszy wspólny artykuł)Inflacja formalnych wskaźników bez realnego transferu wiedzy.
Nowa sprawozdawczośćKonieczność definiowania, weryfikacji i archiwizacji „świadectw aktywności” (umowy, zaproszenia, certyfikaty)Więcej pracy uczelnianych administracji; groźba, że wymóg stanie się kolejną „teczką” do skompletowania.
Bias językowyPreferencja dla publikacji po angielskuOsłabienie badań o znaczeniu krajowym/region­alnym prowadzonych w języku polskim.

4. Kluczowe parametry implementacyjne (propozycje, by uniknąć pułapek)

  1. Definicja katalogu aktywności
    • punktowana publikacja w recenzowanym czasopiśmie zagranicznym,
    • grant międzynarodowy (Horizon Europe, COST, NAWA, Fulbright),
    • co-teaching lub visiting-professorship ≥ 2 tyg.,
    • wspólne patenty/oprogramowanie,
    • udział w zarządzie międzynarodowego stowarzyszenia naukowego.
  2. Widełki czasowe
    • Aktywność w ciągu ostatnich 5 lat do dnia złożenia wniosku o habilitację – unikamy martwych „pamiątek” z epoki doktoratu.
  3. System weryfikacji
    • Zamiast nowych formularzy, integracja z ORCIDem i POL-on: import DOI, grant-ID, affiliation z baz zagranicznych.
  4. Pakiet kompensacyjny
    • Małe granty mobilności (do 10 k zł) dla kandydatów z dyscyplin o niskiej intensywności finansowej;
    • Dofinansowanie opłat OA dla humanistów publikujących w niszowych, lecz międzynarodowych periodykach.
  5. Klauzula ekwiwalentna
    • Dla dziedzin praktycznych (sztuki, architektura) – uznawanie udziału w prestiżowych festiwalach, konkursach lub rezydencjach artystycznych.

5. Ocena ogólna

  • Strategicznie korzystne: Wymóg umiędzynarodowienia koresponduje z europejskim trendem open, global & collaborative science i może realnie podnieść konkurencyjność polskich uczelni.
  • Warunek sukcesu: implementation matters – bez równoległych instrumentów finansowych i cyfrowej automatyzacji zbierania dowodów łatwo przerodzi się w kolejne obciążenie biurokratyczne.
  • Rekomendacja: włączyć środowisko (KRASP, RGNiSW, RDN) w dopracowanie rozporządzenia wykonawczego; pilotaż w wybranych dyscyplinach pozwoli skalibrować kryteria zanim stanie się ono ogólnokrajowe.

Podsumowanie w jednym zdaniu:

Jeśli ustawodawca zdefiniuje „aktywność międzynarodową” szeroko i da naukowcom narzędzia do jej realizacji, wymóg stanie się impulsem rozwojowym; jeżeli skupi się na papierowej weryfikacji, przerodzi się w kosztowny rytuał.